Jak zacząć hodować marihuanę?

Po pierwsze i przede wszystkim strona ta nie ma na celu propagowania, zachęcania ani reklamowania hodowli marihuany. Jest ona przeznaczona wyłącznie dla osób, które mieszkają w krajach w których uprawa i posiadanie marihuany i haszyszu jest legalne. Zanim zaczniesz hodować, eksperymentować lub używać któregokolwiek z niżej opisanych sposóbów i rad powinieneś się upewnić, że to co robisz jest legalne i bezpieczne dla Ciebie i Twojego otoczenia. Wszystko co robisz – robisz na własną odpowiedzialność. Autorzy strony nie ponoszą odpowiedzialności za żadne komplikacje i problemy, które mogą wynikać z korzystania z serwisu hasz.pl.

 

 

Jak 31-letni programista zaczął hodować wysokiej jakości marihuanę, która prawie nic nie kosztowała?

 

door_open_large_HPS_web

 

Ten programista ma na imię Tomek.

Tomek ma przeciętną pracę, był przeciętnym uczniem i niczym się nie wyróżnia z tłumu innych ludzi. Prowadzi spokojne życie będąc szanowanym sąsiadem, kochanym mężem i dobrym kumplem.

Nigdy wcześniej nie hodował marihuany. Był raczej typowym… koneserem obłoków. Szczególnie lubował się w odmianach sativy, o które przecież tak ciężko w dzisiejszych czasach.

Pewnego dnia ciekawość skłoniła Tomka do zakupu Growboxa.

Tomek był podekscytowany kiedy kurier dostarczył mu wielką paczkę z zamówionym zestawem. Od razu porozrywał taśmy i zaczął przeglądać zawartość tajemniczego pudła.

Była tam masa interesujących przedmiotów. Tomek zastanawiał się przeglądając je ” Ile jestem w stanie wyhodować z takim sprzętem?”. Nie mógł doczekać się pierwszych zbiorów.

 

Tomek złożył growbox i zaczął swoją pierwszą uprawę.

Złożenie zestawu zajęło Tomkowi trochę ponad godzinę. Rozłożył namiot, zamocował światła, podłączył filtr węglowy do wywietrznika, a na końcu wystawił koniec rury wywietrznika do nieczynnego komina.

Tomek był sprytny. Odkładał ziarna, które znajdował w zielonych woreczkach kiedy miał tylko okazję. Słyszał wielokrotnie, że będą się nadawać i że może od nich zacząć. I to jest prawda. Jeśli jednak by ich nie miał mógłby zakupić wysokogatunkowe nasiona z jednego z wielu SeedBanków, czyli sklepu z nasionami konopi indyjskiej.

 

IMG_0104

 

 

Tomek zgodnie z instrukcją zasadził 6 nasion do małych doniczek służących do ukorzeniania nasion. Mógł również włożyć je pomiędzy kilka warstw mokrych ręczników papierowych lub waty.

Wow! NOWE ŻYCIE ZACZĘŁO KIEŁKOWAĆ!!!

 

100_1057

 

Dumny z siebie często podglądał swoje skarby. Po 2 dniach roślinki zaczęły wystawiać swoje zielone główki spod ziemi.

Tomek był podekscytowany tym jak właśnie na jego oczach rodziło się nowe życie. Trzymał je w temperaturze pokojowej dbając o to aby ciągle były otoczone wilgocią.

Minęły 3 dni… Tomek wciąż obserwował pierwsze chwile swoich roślinek.

Aż nagle 4go dnia…

100_1060

HURRAAA!!! Dwie z roślinek wystawiły na świat swoje pierwsze listki.  Na razie nie przypominają one liści, których kształt zna prawie każdy.

 

Tomku czy wiesz jaki czas nadszedł?

[Tomek] „Nie?”

To czas, w który należy włączyć światła!

 

Od razu jak rośliny wystawią swoje zielone listki ponad ziemię należy je wystawić na bezpośrednie działanie światła.

N-A-T-Y-C-H-M-I-A-S-T!!!

Więc tomek zgodnie z instrukcjami przeniósł roślinki do namiotu gdzie będą miały dużo życiodajnego światła, które da im moc.

IMG_0141

 

 

Tomek opuścił swoje lampy tak, aby były ustawione 30cm ponad poziomem roślin.

Przez cały czas w późniejszym okresie starał się trzymać ten dystans pomiędzy czubkami roślin a źródłem światła. Umożliwia to optymalne dawkowanie światła bez narażania roślin na poparzenia.

PSTRYK! I zaświeciło się światło. Piękne światło. Przypominające słońce w letni dzień.

Tomek dokładnie podążał za instrukcjami. Ustawił dołączony do zestawu automatyczny włącznik tak, aby świecił przez 18 godzin na dzień.

Tomka Growbox jest wyposażony w 400W High Pressure Sodium (HPS) żarówkę. Dostarczają one duże ilości światła i umożliwiają osiągnięcie obfitych plonów.

Cały growbox zużywa tyle prądy co komputer, albo większy telewizor. Tomek wyliczył, że cały zbiór będzie go kosztować nie więcej niż 400zł w ciągu 3 i pół miesiąca hodowli. Zadowolony dolał odrobinę wody, aby trzymać roślinki względnie wilgotne w tym ważnym momencie w ich życiu.

Tomek jest pełen entuzjazmu

Wstał następnego dnia wcześniej niż zazwyczaj. Od razu poszedł sprawdzić jak się mają jego roślinki. Nie mógł uwierzyć swoim oczom gdy zobaczył, że kolejne 3 rośliny wystawiły swoje zielone listki z łupin nasionek. Świetnie!

 

100_1059

Doniczki i ziemia

grow-sack

 

Kiedy już wszystkie nasiona wykiełkowały potrzebują przenieść się do doniczek z dobrą ziemią.

Na szczęście zestaw, który kupił Tomek zawierał już płócienne doniczki. Dają one niesamowity efekt przy uprawie konopi. Tlen, który może się przedostawać przez ścianki tych donic umożliwia korzeniom zdobywanie pożywienia. Również minimalizuje się ryzyko poważnych konsekwencji przelania roślin. W przypadku konopii może to zniszczyć całą roślinę. Na szczęście faktura użyta do produkcji tych doniczek ułatwia pozbycie się nadmiaru wody minimalizując straty.

Teraz już tylko wsypać ziemię do doniczek…

…ale zaraz! W zestawie nie było ziemi. Nie było to problemem dla Tomka. Zakupił w pobliskim sklepie worek wysokiej jakości mieszanki ziemnej do uprawy kwiatów doniczkowych.

Zawiera on wszystkie potrzebne składniki, więc nie trzeba nawozić przez pierwsze 3-4 tygodnie uprawy.

IMG_01622

 

Reasumując:

Do teraz Tomek zasiał nasiona i włożył je do namiotu.

Umieścił je pod wydajnym oświetleniem.

Teraz jest czas rośnięcia. Niestety Tomek nie jest w stanie przyśpieszyć tego procesu. Zamiast tego delektuje się obserwacją wzrostu swoich podopiecznych.

Dba o to aby ziemia w doniczkach była lekko wilgotna oraz o to aby dystans oświetlenia od czubków roślin wynosił około 30cm.

I tak minęło 20 dnia, aż …

Dnia 21 Tomek zmienia cykl oświetlenia.

marijuana_56

Dnia 21 Tomek ma już 5 zdrowych i silnych roślin.

Co za widok.

Tomek stwierdził w myślach „Wszystko idzie zgodnie z planem. Nie sądziłem, że to takie łatwe.”

100_1137

 

Podążając za podręcznikiem hodowli przyszedł czas na zmianę cykli oświetlenia.

Teraz światło będzie się świeciło przez 12 godzin a następnie będzie zgaszone przez kolejne 12 godzin. Zmienił to z wcześniej używanego schematu 18/6h.

Teraz roślina będzie myślała, że nastało lato i zacznie produkować kwiaty.

Czy rośliny mogą być głodne?

Jasne, że tak!

Szczególnie konopie, które rosną bardzo szybko i potrzebują dużo pożywienia.

W 4 tygodniu od posadzenia rośliny wyjadły już większość pożywienia z ziemi, którą przygotował producent.

Tomek musi więc uzupełniać te braki. W zestawie dostał nawóz, który dolewa się do wody. Od tego dnia powoli zaczął dodawać go przy okazji podlewania.

Na początku troszeczkę. Z czasem zwiększał ilość, bo przecież i rośliny stawały się coraz większe i miały większe wymagania.

Szczęśliwie się złożyło, że dodany do zestawu nawóz miał dokładną instrukcję dawkowania do której łatwo się można zastosować.

fertilizer-bag

 

Dni mijają…

Niewiele jest do roboty… Oczywiście poza podziwianiem.

Wystarczy sprawdzać wysokość oświetlenia, podlewać i nawozić…

Jak sprawdzić ile wody jest wystarczająco?

Konopie to roślina uwielbiająca wodę.

Ale UWAGA! Przelanie może być zabójcze dla tego gatunku!

Test wilgotności ziemi

Delikatnie dotknij powierzchni ziemi.

Jeśli czujesz chłód – ziemia zawiera wystarczająco dużo wody

Jeśli czujesz ciepło – oznacza to, że roślina wypiła całą wodę i trzeba zrobić dolewkę.

Z czasem stało się to dla Tomka rzeczą banalną. Jak przy wielu innych czynnościach praktyka czyni mistrzem.

 

Okres dojrzewania. Pojawiają się pierwsze ‚topy’.

Dotarliśmy do dnia 55-go.

Przez ostatni czas światło było włączone i wyłączone w cyklach dwunastogodzinnych.

Coś ważnego zaczęło się dziać. Roślina zaczęła produkować pierwsze kwiaty. Sukces coraz bliżej!

IMG_0197

 

Ale poczekaj jeszcze Tomku. Nie czas jeszcze świętować.

 

To ON czy to ONA?

 

IMG_0197 (1)

 

Niestety męskie osobniki są nieprzydatne dla Tomka.

Nie mógłby ich palić. Smakują okropnie.
Ich liście nie zawierają dużo aktywnych substancji. Jeśli by ich teraz nie usunął, to w przyszłości miałby topy pełne ziaren.

Zabójstwo idealne

Z ciężkim sercem Tomek zabił wszystkie męskie rośliny, pozbawił ich liści i wrzucił do nieprzeźroczystego worka na śmieci.

IMG_0249b

 

Popatrz na tę dobrą stronę. Tomek ma 3 dorodne rośliny, które mają teraz więcej miejsca aby się rozłożyły i dały bujny plon.

One naprawdę wyglądają pięknie:

IMG_0052a

 

 

Tomek wyćwiczył swoją cierpliwość do stopnia mistrzowskiego. Przez cały ten czas dbał o wilgotność ziemi, odpowiednią wysokość lamp, oraz o nawożenie.

Dzień 70-ty

WOW popatrz na te pączki!” myślał Tomek podlewając swoje dziewczyny. „Co za piękne kryształki się formują na wciąż rosnących pączkach„, „Jak ja uwielbiam ten zapach„.

 

DSC00074

 

IMG_0209

 

Przez cały ten czas Tomek powoli zwiększał dawki nawozu.

 

Dzień 90-ty

 

„Człowieku! Co się dzieje?!? One rosną jak szalone!”

 

IMG_0003

 

 

IMG_0056

 

W tym momencie było już sporo kleistych pączków.

Tomek wiedział, że lepiej ich nie dotykać. W przeciwnym razie sporo z pożytecznych żywic zmarnowałoby się na jego palcach.

Zapach

Zapach był intensywny. Bardzo przyjemny, ale również bardzo intensywny.

Jeśli nie żyje się na oddalonej farmie – zdecydowanie lepiej jest przefiltrować powietrze zanim wyjdzie ono na zewnątrz domu.

Albo ludzie mogą się dowiedzieć o zielonej oazie.

Do usunięcia zapachów służy filtr z aktywnym węglem.

carbon-filter2

 

Tomek filtrował powietrze, które wydostawało się z jego namiotu. Dzięki temu nie miał problemu z sąsiadami.

 

Cierpliwość, więcej cierpliwości i jeszcze więcej cierpliwości…

Rośliny wyglądają już bardzo apetycznie i tomek nie może się doczekać kiedy będzie mógł ich skosztować.

Ale dzień dziewięćdziesiąty to wciąż za wcześnie aby zbierać plony.

Tomek wie, że musi jeszcze poczekać około 20 dni, aby ilość zbioru była maksymalna a jakość trawki znakomita.

To było naprawdę trudne.

Dzień 110 – Czas zbiorów

I w końcu ten dzień nadszedł.

Około dnia 110-go większość z małych, białych włosków zmieniła kolor na brązowy.

Rośliny by już więcej nie urosły.

Rośliny wydalają ciężki i intensywny zapach. Ten zapach, który jest uwielbiany przez tak wielu ludzi.

IMG_00514

 

IMG_0005

 

 

IMG_00513

 

 

Czas się pożegnać.

 

Nadszedł czas, aby Tomek pożegnał się ze swoimi roślinami.

Tomek włożył w nie masę pracy i miłości. Teraz one oddadzą mu to z nawiązką.

Tomek czuł się źle ścinając je. Widział jednak, że aby powstało nowe życie musi przyjść i śmierć.

CIMG0777

 

IMG_0269

 

IMG_0274

 

 

Po ścięciu

Teraz się zaczęła praca. Praca przy przycinaniu.
Tomek odciął duże pączki od łodyg. Odciął również większe liście, które obrastały pączki. Doskonałe do tego celu okazały się nożyczki z wygodnym uchwytem.
To jeszcze je upiększyło. Teraz przypominają najlepsze kawałki, które udawało mu się czasami kupić.

Tomka rośliny wyrosły naprawdę duże, więc zajmuje to dużo czasu. Cięcie, obcinanie, wycinanie…

Aż w końcu pączki nie mają już żadnych niechcianych liści.

 

CIMG0780 (1)

 

IMG_0019

 

 

Najlepsi farmerzy suszą swoje zioła powoli.

Kiedy prace z przycinaniem w końcu się skończyły Tomek zabrał swój plon do ciemnego, przewiewnego i suchego miejsca.

Wiedział, że nie może do tego użyć grzejników, ani słońca.

Całość byłaby wtedy okropna w smaku i drapiąca w gardło.

IMG_0021

 

Tomek suszył swoje zioło przez około 10 dni w ciemnym i dobrze wentylowanym miejscu.

Aż do czasu kiedy wydawały się suche, ale nie całkowicie wysuszone.

Kiedy wykrzywiał patyki to zaczynały one skrzypieć po cichu. Oznacza to, że są na zewnątrz suche, ale mają odrobinę wilgoci w środku.

To jest czas, aby ścisnąć swój drogocenny zbiór.

Tomek wrzucił je do worka i zawinął tak, aby pączki były delikatnie ściśnięte.

IMG_0115

 

Zostawił je w worku na następne 24 godziny.

Teraz pączki były posklejane do siebie, dlatego Tomek delikatnie je porozdzielał.

 

IMG_0116

 

Pozwolił im schnąć powtarzając czynność z workiem jeszcze dwukrotnie.

Teraz Tomek miał masę zioła najwyższej klasy. Gotowego do palenia.

IMG_0118

 

IMG_0153

 

 

**BlubBlubBlubBlubbBlubber. **FFFFFuuuuuuhhhhhhhhhh. **Aahhhh ….. dobre to.

 

Tomka palenie było ciągle świeże dlatego było delikatni drapiące w płuca.

Curing

Dlatego Tomek zebrał kilka czystych słoików i wrzucił do nich owoc swoich zbiorów.

Co kilka dni otwierał każdy ze słoików tak aby dostawał się do środka nowy tlen.

Przez ten czas gorzki chlorofil zmieniał się w cukry co sprawiało, że ganja stawała się z dnia na dzień coraz lepsza i łagodniejsza w płuca.

Stawała się również mocniejsza.

 

IMG_0262

 

Po miesiącu curingu  trawa nadaje się do palenia.

Trzymiesięczna kuracja byłaby lepsza, ale… hej… kto ma tyle cierpliwości?

Tomek podzielił się swoim skarbem ze swoimi przyjaciółmi. Wszyscy je pokochali. Było najwyższej jakości bo robione z sercem, a nie przemysłową zimną kalkulacją.

Zrobione!

 

IMG_0284

 

IMG_0257

 

 

IMG_0034

 

IMG_0234

 

IMG_0229

 

 

Misja zakończona!

 

Tomek ma w końcu swoje własne zioło. Najwyższej jakości i wyhodowane z sercem.

Zostało mu ponad 70 gram świetnego palenia. Po przeliczeniu zwróciło mu to wszystkie wydatki poświęcone na uprawę i growbox.

Ale tak naprawdę to nie chodzi tu o pieniądze. Tu chodzi o hodowle własnej marihuany!

 

The End

++++++++++++

 

 

Drogi czytelniku.

 

Tak naprawdę Tomek nie istnieje. Cała reszta jest prawdą. Jest to historia, którą postanowiłem (luźno) przetłumaczyć ze strony www.how-to-marijuana.com . Autor strony okazał się osobą życzliwą, z pasją i chęcią niesienia pomocy innym. Pokazał jak w prosty sposób można powiedzieć NIE systemowi sprzedaży często oszukanej i niepewnej marihuany. Może dzięki takim tekstom w końcu coś się zmieni i ludzie, którzy podejmują za nas decyzję o tym co nam wolno, a czego nie zdecydują się znieść ten bezsensowny zakaz i uwolnią konopie.

 

pc-grow-box-interior-300x225

 

Aby być uczciwym muszę również dodać, że od czasu napisania tego raportu troszkę się pozmieniało. Jest dostęp do stosunkowo tanich i bardzo oszczędnych lamp LEDowych. Wiele z odmian jest przystosowana do szybszego wzrostu i dojrzewania. Zamiast 110 dni potrzeba od wsadzenia do wykurowania mniej niż 80 dni. Są również małe odmiany, które można hodować nawet w obudowie komputera.

 

 

 

hl-stealthy

TBC

3 komentarze to “Jak zacząć hodować marihuanę?”

Leave a Reply

Test
tbc